niedziela, 14 czerwca 2020

Lecą żurawie czyli bociany (les grues et les cigognes)

Podczas rozmów z koleżanką Iriną na temat kinematografii radzieckiej pojawił się, co oczywiste, film Lecą żurawie. Dyskutowaliśmy jednak nie tyle o fabule wzruszającego dzieła Michaiła Kałatozowa, co o tłumaczeniu tytułu na język francuski. Jak to się stało, że francuski tytuł Quand passent les cigognes (tłumacząc dosłownie: Gdy przemijają bociany) tak bardzo „odleciał” od oryginału?

Już tłumaczę.

Fakt, że zarówno polski żuraw jak i rosyjski журавль jest rzeczownikiem rodzaju męskiego, w przeciwieństwie do la grue we francuskim, nie ma wielkiego znaczenia. Podobne jest też powszechne znaczenie tego słowa w tych trzech językach: żuraw jako ptak, a także jako dźwig. W czym więc problem? Ano w tym, że od XVI wieku la grue oznacza kobietę lekkich obyczajów. Nie jest to bardzo wulgarne słowo. Paryski dziennikarz Alfred Delvau, autor Dictionnaire de la langue verte (1866), definiuje la grue jako „elegancką kobietę, którą natura obdarzyła taką samą ilością głupoty, co piękna” (Grue: Femme entretenue, que la Nature a douée d’autant de bêtise que de beauté).

Co ciekawe, nawet zastąpienie żurawia bocianem (la cigogne) nie kończy kłopotów z tłumaczeniem, ponieważ francuski bezokolicznik voler ma dwa znaczenia: latać i kraść. Tak więc "Bociany lecą (kradną)" też odpada. Stąd zapewne ostateczny wybór padł na bociany, które przechodzą, przemijają, przelatują, itp. co bardzo dobrze oddaje treść filmu dzięki czasownikowi passer: przechodzić, przemijać, umierać.

To powiedziawszy, zachęcam czytelników bloga zarówno do obejrzenia (lub oglądnięcia, jak się mówi w Krakowie) filmu Lecą żurawie, jak i do postudiowania francuszczyzny, nazwijmy ją delikatnie, nie literackiej. Drugie wydanie Dictionnaire de la langue verte (langue verte = język karczemny, niewybredny) z roku 1883 jest dostępne TUTAJ.


Tatiana Samojłowa i Aleksiej Batałow w filmie Lecą żurawie

Popularne posty

Polecany post z gramatyką i piosenką

Et si Joe Dassin n'existait pas

Piosenki zawsze były dla mnie nieocenionym nauczycielem francuskiego. Zamiast uczyć się, często skomplikowanych, reguł gramatyki, wyst...